niedziela, 8 kwietnia 2012

'z moimi ziomalami, aha, aha... '!

Święta, święta, chociaż tych świąt nigdy nie czuję. Takie normalne są w sumie. Dzisiaj rano w kościele z Martyną, później obiad, pojechałam do Roczyn do Anioła i Aśki, pokłóciłam się trochę z Aniołem, specjalnie robi mi we wszystkim na złość, yhh. Przed chwilą była Martyna, znów coś kmniłyśmy xD
Lubię mleko XD - z pozdrowieniami dla pana K.  :D
Nudzi mi się już w te święta, chociaż lepsze to niż eine Schule xD Niemiecki podobno źle się kojarzy, więc można o szkole mówić po niemiecku :D  A ja ten język lubię bardzo, ha!
Zastanawiam się ostatnio co dokładnie znaczy zauroczenie. Dla mnie jest to uczucie gdy ktoś jest mocno kimś zafascynowany. Jest to aż tak mocne, że mylimy to z miłością i jesteśmy pewni że kochamy tę osobę. Szkoda tylko, że któregoś dnia uświadamiamy sobie że nie wiemy czy to jest jednak to. 
Dziwne uczucie, oj dziwne. Bardzo tego nie lubię.
A tytuł taki, ponieważ oglądałam dziś stare teledyski i właśnie w moim ulubionym, nie powiem którym, niech będzie tylko wiadomo że z mojego bloku jest ten świetny moment, który mogę oglądać miliony razy i cieszyć się z niego jak dziecko :D
Idę spać, ale najpierw przesłucham płytę Vixena, ojj czuję że będę się bardzo jarać nią.


Muszę przeczytać "Zemstę", pooooomocy! Może ktoś ma jakiegoś audiobooka? 


i smutno mi, nie wiem;<
"Don't believe all that you think"
                                                                 ....and all that you hear.

Mega, mega, mega świetne dziecko i żelka Daniela z Warszawy, na moim w ogóle niezrysowanym telefonie :D



1 komentarz:

  1. Chyba już dziś nikt tak się nie jara świętami , jak kiedyś ;] Fajne fotki, na chomikuj.pl poszukaj :) ja tam znalazłam :) zapraszam

    OdpowiedzUsuń