środa, 5 września 2012

More than enough

Dlaczego zawsze tak trudno jest mi zabrać się, żeby napisać notkę , omg? :o. Więc wakacje się skończyły. A kurcze były to jedne z lepszych. Zawsze tak mówię, bo każde są na swój sposób wyjątkowe. Był mega szalony obóz, mnóstwo nowych znajomości, doświadczeń nie zawsze pozytywnych, aczkolwiek ważnych, ciekawi ludzie, odkryte tereny, słowem - niesamowite wspomnienia. Trochę dziwnie że podsumowuję wakacje w trzeci dzień szkoły, ale nie miałam czasu i chęci wcześniej.
Właśnie, znów szkoła ;s. W sumie to mija szybko, na razie jest w miarę luz, a co najważniejsze - na razie są chęci do nauki. Dziś uczyłam się 3 godziny, braawo ♥. W rozpoczęcie roku ze Sandrą w kościele na 5 minut, później park. Następnie szkoła, Pan Kochany Wychowawca narobił mi nadziei że mogę się przepisać do innej klasy, a później wszystko wycofał, lool. Po rozpoczęciu pizza, olszyny, parę zdjęć z dziewczynami zrobiłyśmy. Wtorek, dziś, szkoła of course. Nieźle nas nauczyciele straszą dodatkowymi - obowiązkowymi kółkami , milionem powtórek, nieskończoną ilością sprawdzianów i kartkówek, testami ;s. 
Zjem zaraz kolację, spakuję się i wejdę na skype ;3. Zapewne dziś też pójdę spać przed 22, przynajmniej wtedy w miarę się wysypiam + poranna kawa , przez to w szkole ogarniam i nie zasypiam.


"Beneath the make up and behind the smile I am just a girl who wishes for the world"
                                                                                                                                   - Marilyn Monroe

Łapcie jeszcze parę zdjęć z rozpoczęcia, mistrzowsko artystyczne zdjęcie duetu fotograficznego Jakub&Natala , oraz pół twarzy (i jeszcze coś ;>)  z dedykacją dla Sylwi i Katarzyny ;3.












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz