poniedziałek, 16 kwietnia 2012

up & down

Dziś dziwny dzień, no, poniedziałek zresztą. W szkole super, śmiesznie i w ogóle. Później mała kłótnia na skype, później jeszcze większa kłótnia z inną osobą na skype, więc źle było. Ale teraz wszystko jest dobrze, no :D
Jutro, cóż, nie pójdę do szkoły, chora będę,  fuckyea, jestem prorokiem. 
Martyna też sobie jutro zrobi wolne, w dodatku dom mam wolny do 19, więc jest moc. 
Dzisiaj na wdż napisałyśmy z Kasią bardzo twórczy wiersz o miłości, kiedyś go tu może zamieszczę, ogólnie największy polew był jak go przed całą klasą czytałyśmy, yea :D.
A tu weny dalej nie mam, zawiodłam Was, wiem, hahah :D lolololol 
Ostatnio ciągle czytam stare rozmowy na gg, oglądam zdjęcia z meila, i przypominam sobie dni typu 'pełnia księżyca', doobra, lipa jest szczerze, czas się ogarnąć już, bo trochę za bardzo się nad sobą użalam.
Noo, to posiedzę jeszcze trochę na skype i idę słuchać Huczuhucz, ciekawe czy fajny jest. 
Miłej nocy i dnia życzę, joł.


"No więc wszystko idzie swoim torem, ktoś odchodzi, przychodzi... jak zawsze. Coś tam się zmieniło, coś naprawiło, coś zepsuło. Bywa."

jołjołziom, to zdjęcie już tu było, ale miło bardzo mi się kojarzy ♥

1 komentarz: